Podróżowanie stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej, a smartfon towarzyszy nam praktycznie wszędzie. Dostęp do internetu pozwala rezerwować noclegi, sprawdzać rozkłady jazdy, korzystać z map i kontaktować się z bliskimi. Kluczowym elementem każdej podróży jest jednak roaming – zarówno w obrębie Unii Europejskiej, jak i poza jej granicami. Warto wiedzieć, jakie zasady obowiązują w poszczególnych strefach, ile kosztuje korzystanie z sieci i jakie rozwiązania pomagają uniknąć wysokich rachunków.
Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com
Promy zarezerwujesz z DirectFerries.com
Najlepsze oferty na bilety lotnicze znajdziesz tutaj
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Jak działa zasada Roam Like at Home w Unii Europejskiej?
Podstawowa reguła w krajach członkowskich UE brzmi: korzystasz z telefonu tak jak w Polsce. Rozmowy, SMS-y i MMS-y są rozliczane identycznie, a dane internetowe pobierane są z krajowej puli gigabajtów. Dzięki temu można swobodnie rozmawiać i przeglądać strony internetowe bez dodatkowych kosztów. Ograniczeniem jest jedynie ilość danych, które mamy do wykorzystania w UE – to zależy od naszego planu. Jak widać, roaming w UE jest bardzo wygodny i się opłaca.
Co się dzieje, gdy skończy się pakiet danych w UE?
Wielu podróżników obawia się, że po zużyciu przysługującego im limitu danych zacznie naliczać się wysoka opłata za każdy megabajt. Z tego powodu natychmiast po zakończeniu pakietu decydują się na wyłączenie transmisji danych, by uniknąć dodatkowych kosztów. Jednak pobyt za granicą bez dostępu do sieci to kiepski pomysł. Jak temu zaradzić?
Przed podróżą sprawdźmy przysługujący nam według planu limit w UE, a następnie monitorujmy na bieżąco swoje zużycie danych za granicą. Przygotujmy sobie też plan B. Jeśli oferta dodatkowych pakietów roamingu u naszego operatora nie jest zbyt atrakcyjna, można poszukać dodatkowych aplikacji z internetem za granicę, działających niezależnie od naszego numeru – takich jak np. Orange Flex z ofertą Flex Travel, z której skorzystamy bez zobowiązań i bez przenoszenia swojego głównego numeru.
Dlaczego pakiety internetowe w UE są wygodnym rozwiązaniem?
Krótkie wyjazdy do krajów takich jak Włochy, Hiszpania czy Czechy często wymagają jedynie kilku dodatkowych gigabajtów. Dokupienie pakietu pozwala zachować kontrolę nad wydatkami i jednocześnie mieć pewność, że mapy, tłumacz czy komunikatory działają bez zakłóceń. To rozwiązanie szczególnie przydatne dla osób, które korzystają z usług streamingowych, udostępniają zdjęcia w mediach społecznościowych lub pracują zdalnie podczas podróży.
Roaming poza UE – dlaczego warto przygotować się wcześniej?
Podróż do Egiptu, Stanów Zjednoczonych czy Tajlandii to zupełnie inna historia. Tutaj nie obowiązuje zasada Roam Like at Home. Na szczęście, żeby bez obaw korzystać z internetu, wystarczy zdecydować się na Orange Flex lub Orange Flex Travel.
Jak to działa? Orange Flex to subskrypcja planu komórkowego. Ofertę kupimy w aplikacji, bez podpisywania papierowych umów, bez oczekiwania na kuriera. A jeśli chodzi o roaming poza UE, korzystamy z niego w ramach limitowanych pakietów, które przed podróżą kupujemy w apce. Dzięki temu wszystkie koszty mamy pod kontrolą i nie stresujemy się o nabicie wysokiego rachunku. Aplikacja ułatwia również monitorowanie zużycia danych i na chwilę przed zużyciem pakietu da nam znać powiadomieniem.
Orange Flex Travel to z kolei opcja, która nie wymaga przenoszenia numeru czy kupowania całego planu na miesiąc lub dłużej. Bazuje na eSIM-ie, co oznacza, że możemy łatwo zainstalować ofertę obok swojego podstawowego planu u obecnego operatora. Szybko, wygodnie i bez zobowiązań! I tak jak w przypadku Orange Flex – bez strachu, że po powrocie z podróży będą na nas czekać kosmiczne rachunki.
Ceny internetu w popularnych destynacjach turystycznych z pakietem Orange Flex Travel
Koszty pakietów w ofercie Flex Travel są różne. Wiele zależy od konkretnego celu podróży turystycznej. Przykładowo w Wielkiej Brytanii 1 GB internetu będzie kosztował 9 zł, w Turcji 15 zł, a w Tajlandii 17 zł. Wyższe pakiety, np. 10 GB, sa jeszcze bardziej opłacalne. Najmniej zapłacimy w krajach UE – od 6 zł za 1 GB. Cennik do tych i innych krajów można sprawdzić na stronie https://flex.orange.pl/travel
Orange Flex Travel – wygodne rozwiązanie na raz zamiast tradycyjnego roamingu
Wielu użytkowników nie chce zmieniać swojego operatora ani podpisywać kolejnych umów tylko po to, by mieć dostęp do taniego internetu w podróży. Rozwiązaniem jest właśnie Orange Flex Travel z kartą eSIM. Wystarczy pobrać aplikację, zainstalować eSIM na smartfonie i aktywować pakiet w dowolnym momencie. To praktyczna alternatywa dla klasycznego roamingu – elastyczna i w pełni dostosowana do stylu życia podróżnika.
Jak wygląda proces aktywacji eSIM-a krok po kroku?
Całość sprowadza się do kilku prostych czynności: pobrania aplikacji, założenia konta w wersji Travel, wyboru kraju i wielkości pakietu danych, a następnie instalacji eSIM-a na smartfonie. Co ważne, pakiet można aktywować dopiero po dotarciu do celu podróży – dzięki temu okres jego ważności nie ucieka jeszcze przed wyjazdem. Jeśli z jakiegoś powodu nie uruchomimy pakietu, środki zostaną zwrócone w ciągu 30 dni.
Ponad 100 krajów w zasięgu jednej aplikacji
Oferta Orange Flex Travel obejmuje ponad 100 państw na całym świecie. Znajdują się wśród nich zarówno popularne kierunki wakacyjne w Europie, jak i bardziej egzotyczne miejsca, takie jak Meksyk, Tajlandia czy Japonia. Dzięki temu nie musimy kupować lokalnych kart SIM ani szukać publicznych sieci Wi-Fi. Dostęp do internetu mamy zawsze w kieszeni, niezależnie od kontynentu.


